Ogrom pracy jaki nas czeka

Propozycje rozwiązań organizacyjnych , tematyki pierwszych działań i innych ważnych zagadnień dla powstającego Towarzystwa

Moderatorzy: marksp, JanuszStankiewicz

marksp
Site Admin
Site Admin
Posty: 494
Rejestracja: 27 marca 2018, 11:51 - wt

Ogrom pracy jaki nas czeka

Post autor: marksp » 16 września 2009, 22:59 - śr

Z pewnością nie unikniemy jednego z zadań,którym zajmują się regionalne
TG.Mowa tu o indeksowaniu parafii.Doświadczeni genealogowie już mają ogólne
pojęcie jaki to wysiłek,jednak przeciętny czytelnik i początkujący genealog nie
uświadamia sobie tego wprost.
Przedstawię to w liczbach które najlepiej obrazują co nas czeka i ilu potrzeba
ludzi zaangażowanych, aby podołać zadaniu w tak dużym regionie jak woj.mazowieckie.


Parafie leżące w obrębie obec.woj.mazow .......do 1900r.+.. do 1939
*diec. warszawska.................212..............61............. 27
*diec.warsz-praska................171..............34............. 24
*diec.drohiczyńska..................50..............28..............14
*diec.łomżyńska......................84..............43...............9
*diec.łowicka..........................52..............34...............4
*diec.płocka.........................217.............168..............14
*diec.radomska......................181..............74..............20
*diec.siedlecka........................87..............42..............24
*diec.warmińska........................1...............0................1
*diec.włocławska.......................1...............1................0

wariant 1 = 485 parafii -które powstały tylko do 1900 r
wariant 2 = 622 parafie do 1939r.

Nie pokusiłem się o sprawdzenie ile parafii z powyższego zestawienia zostało
już "zrobionych" ,ale z pewnością o wiele za mało w stosunku do zapotrzebowania.

Awatar użytkownika
Artur_Gorzelak
Aktywny użytkownik
Posty: 51
Rejestracja: 16 września 2009, 20:27 - śr

Re: Ogrom pracy jaki nas czeka

Post autor: Artur_Gorzelak » 17 września 2009, 00:44 - czw

Wydaje mi się że priorytetem powinno być dotarcie do ksiąg niedostępnych w archiwach, a rozsianych po różnych parafiach. Opracowywać materiał zdjęciowy można w każdej chwili, a fotografować tylko do momentu kiedy te księgi jeszcze istnieją. Jako towarzystwu łatwiej będzie uzyskać zgodę, a że mieszkamy w "okolicy", łatwiej nam będzie znaleźć czas na jazdy w teren. Ja już zbieram na przyzwoity aparat, bo moje g5 się trochę wysłużyło i bardzo chętnie bym się dołączył do fotografujących.
pozdrawiam - Artur

marksp
Site Admin
Site Admin
Posty: 494
Rejestracja: 27 marca 2018, 11:51 - wt

Re: Ogrom pracy jaki nas czeka

Post autor: marksp » 17 września 2009, 01:56 - czw

Witam
Oczywiście zgadzam się nawet w 200%.
To zestawienie było jedynie przedstawione ,aby pokazać potrzeby.
Od dawna forsowałem tematy super pilne ,czyli unikaty "priorytet".
Te księgi ,które posiadają jakąkolwiek kopię czy to już cyfrową ,czy są
zmikrofilmowane lub są co najmniej 2 egzemplarze zostawić na trochę później.
Na dzień dzisiejszy nie mamy dobrego rozeznania co faktycznie znajduje się jeszcze w parafiach ,bo to co jest w Archiwach Kościelnych i Państwowych jest
bardziej przystępne i skatalogowane.
W projekcie który przygotowałem i w niedługim czasie będzie dostępny przy
forum , jest potrzeba odnowienia przy konkretnej parafii informacji ,o tym co
posiada.Wiele osób bywało w parafiach i te informacje były czasami zamieszczane
na różnych forach, ale giną pod stosem kolejnych postów i tym samym trudno je odszukać.
Tą przewagę nad informacjami pisanymi na forach mają encyklopedie z "szufladkami",gdzie można to łatwo znaleźć i zawsze są pod "ręką".

Zatoka

Re: Ogrom pracy jaki nas czeka

Post autor: Zatoka » 17 września 2009, 21:02 - czw

Marku

Z wszystkich zadań i form pracy jakie zostaną przyjęte w ramach nowopowstałego towarzystwa projekt indeksacji będzie najważniejszy. To oczywista prawda, nie podlegająca dyskusji. Postem inicjującym ten temat pokazałeś ogrom pracy jaki czeka do zrealizowania. Zanim ją zainicjujecie konieczne jest przyjęcie zasad indeksacji. Kilka tygodni temu, na potrzeby Genepedii zrobiłem poniższe zestawienie, w oparciu o oficjalne informacje autorów poszczególnych projektów.

Pomorskie TG przyjęło zasadę wiernego przepisywania imion i nazwisk do baz.

Lubelskie TG dopuszcza polskojęzyczne brzmienie imion, nazwiska bez zmian.

W Genetece przyjęto (dla nazwiska żony) zasadę formy męskiej tj. takiej jaką dziś wpisane miałby w dowodzie ojciec kobiety….. …. W przypadku dużych wątpliwości można oryginalne brzmienie wpisać w polu uwagi lub pozostawić wszystkie nazwiska w pisowni oryginalnej.

Przodkowie.com - imiona nowożeńców w brzmieniu dzisiejszym, standardowym, zaś nazwiska w formie takiej, jaka dzisiaj byłaby wpisana w dowodzie osobistym.

Poznań Project - imiona w standardowej wersji łacińskiej (śluby katolickie) lub niemieckiej (ewangelickie) w celu ujednolicenia rozmaitych form oraz ułatwienia przeszukiwania po imionach. Oznacza to, że jeśli wyszukiwarka poda ślub osoby o imieniu Franciscus, to w oryginalnym akcie może tam być równie dobrze Franz lub Franciszek

Mnie to zestawienie zaszokowało. Jak przeszukiwać te bazy chociażby w systemie multiwyszukiwarki, o której kilka miesięcy temu była dyskusja na Forgenie. Przeciętny użytkownik szybko by zgłupiał otrzymując wyniki wyszukane w ten sposób. Trzeba pamiętać, że idea połączenia baz nadal jest żywa i w jakimś momencie doczeka się realizacji. W tym stanie rzeczy uważam za niezbędne spotkanie się osób odpowiedzialnych za poszczególne projekty celem:
a) wzajemnego przypomnienia sobie uwarunkowań jakie stanowiły przesłanki do przyjęcia takich a nie innych założeń do procedur indeksacyjnych,
b) ocenienie, z perspektywy czasu, czy przyjęte założenia sprawdziły się w praktyce; jakie są plusy i minusy
c) wypracowanie wspólnych zasad dalszego indeksowania ksiąg oraz cmentarzy,
d) wypracowanie jednolitej instrukcji indeksacji ksiąg i cmentarzy

W efekcie dalsze księgi byłyby indeksowane wg nowych zasad natomiast pojawiłaby się konieczność weryfikacji ksiąg już zindeksowanych celem dostosowania ich do nowych założeń. I tu może pojawić się istotny problem. Część osób dotychczas uczestniczących w procesie indeksacji może poczuć się zniechęcona do ponownego wykonania tej samej pracy i w efekcie wycofać się z niej.

Mając na uwadze powyższe zagrożenie można do tematu docelowej multiwyszukiwarki podejść inaczej. Pozostawić bez zmian dotychczasowe zasady indeksacji natomiast na poziomie multiwyszukiwarki wprowadzić informację wg jakich zasad był indeksowany dany akt. Z tego co wiem Geneteka zawiera indeksy robione na potrzeby Pom TG więc rozwiązanie to powinno być już tam wprowadzone.

Uważam ten problem za bardzo istotny. Dalsze unikanie momentu jego rozwiązania spowodować może tylko większe problemy w przyszłości. Natomiast samo spotkanie może się odbyć z wykorzystaniem funkcji konferencji na Skype.

Pozdrawiam

Janusz

Awatar użytkownika
Artur_Gorzelak
Aktywny użytkownik
Posty: 51
Rejestracja: 16 września 2009, 20:27 - śr

Re: Ogrom pracy jaki nas czeka

Post autor: Artur_Gorzelak » 17 września 2009, 21:43 - czw

Pierwszy lepszy przykład nazwiska z aktu który posiadam: Gorzelaszczonka
Ja wiem że chodzi o Gorzelak, ale osoba indeksująca? Aby zmieniać formę nazwiska, trzeba by dokładnie znać relacje rodzinne opracowywanych osób, aby nie stworzyć nowego nazwiska. Tym bardziej że w różnych aktach ta sama osoba może mieć różne formy. Dodatkowo w samych aktach są niezłe zamieszania i warto by wprowadzić rubrykę dla dopisków korygujących. Przykładowo mam małżeństwo Antoni i Aniela która w dwóch aktach zmienia się na Emilię. Ta dodatkowa rubryka również powinna być przeszukiwana w zapytaniach. Można by to zrobić też jako dodatkowy wiersz w bazie kierujący do tego samego aktu.

Dlatego byłbym raczej za wiernym przepisywaniem danych. Dodatkowo dodam, że pełnych danych, aby w przyszłości nie okazało się że tym indeksom brakuje jakiejś informacji. Naturalnie udostępnianie mogłoby być dwutorowo: zwykłe w formie podstawowych danych, dla naszych członków w pełnej formie.
pozdrawiam - Artur

bezet

Re: Ogrom pracy jaki nas czeka

Post autor: bezet » 18 września 2009, 14:25 - pt

Witam
Ogrom pracy czeka nas na pewno.Na pierwszy ogień powinno pójść dobre zorganizowanie
naszego T.G.Padło już kilka dobrych propozycji.I...aby nie zginęły one w toku dalszych gorących dyskusji,proponuje utworzyć katalog, w którym byłyby zapisywane w ZWIĘZŁEJ
a jednocześnie czytelnej dla wszystkich formie.Propozycje z katalogu, mogą być dobrą podstawą do opracowania planu prac na bliższą i dalszą przyszłość,powinny posłużyć
do określenia naszych priorytetów.Chciałbym także wyrazić nadzieję na "demokrację absolutną"w nowym T.G.,w którym nikt a priori nie będzie mieć racji.Musimy się ustrzec przed powstawaniem kółek wzajemnej adoracji,bo będą one zakłócać realizację przyjętych celów.
Powinniśmy skorzystać z dobrych wzorców niektórych Towarzystw regionalnych,co nie powinno zwalniać nas z troski codziennej o dobro naszego T.G.Koledzy pisali o konieczności stworzenia warunków do identyfikacji członków z naszym Towarzystwem,to bardzo ważne.Dlatego musimy od początku wytworzyć klimat dobrej współpracy.Żaden pomysł nie powinien zostać zlekceważony ani tym bardziej ośmieszony.Jest jeszcze jedna kwestia ,która chciałbym podjąć, za Markiem.Otóż nie wydaję mi się słuszne podejście-kto zgłasza pomysł ,ten go realizuje.Byłoby idealnie ,gdyby tak mogło być,ale czasem pomysłodawca
nie ma możliwości realizacji swego pomysłu,dlatego katalog "bank pomysłów-propozycji"
mógłby być dobrym wyjściem.
Jak na pierwszą wypowiedź,rozgadałem się być może nieco ,ale muszę odnieść się
jeszcze do propozycji logo.Arturze ,to prawda ,że wierzba kojarzy się mocno
z Mazowszem ,ale przecież nie tylko z naszym regionem. Była stosowana w obrazach symbolizujących całą Polskę.Poza tym jest symbolem ckliwym,
przywołującym pejzaże z wielkich naszych filmów o bezkresnej biedzie polskiej wsi
i błotnistych drogach.Jeśli wierzba miałaby pozostać w naszym herbie ,to może w jedności,
w symbiozie z symbolem polskości- z Mazowszaninem Fryderykiem Chopinem,czyli proponuje modyfikację Twego pomysłu. Logo Mazowieckiego Towarzystwa Genealogicznego
mógłby stanowić pomnik F.Chopina z warszawskich Łazienek z wmontowanym fragmentem mazowieckiego pejzażu z Chełmonskiego.Poddaje swój pomysł pod rozwagę,wierzbę jestem w stanie także zaakceptować. Nie wiem jak wyglądają kwestie praw do wizerunku Chopina,czy Towarzystwo im Chopina nie upomniałoby się o ich wymiar finansowy.
Pozdrawiam
Zygmunt Borowy
Ostatnio zmieniony 18 września 2009, 22:45 - pt przez bezet, łącznie zmieniany 2 razy.

bezet

Re: Ogrom pracy jaki nas czeka

Post autor: bezet » 18 września 2009, 16:32 - pt

[quote="Zatoka"]Marku

Z wszystkich zadań i form pracy jakie zostaną przyjęte w ramach nowopowstałego towarzystwa projekt indeksacji będzie najważniejszy.


Witam
Absolutnie się z Tobą nie zgadzam.Razi mnie także styl wypowiedzi.Nie możesz używać takiego stylu,bo wyrażasz w ten sposób całkowity brak poszanowania dla pozostałych uczestników forum.Nie podajesz żadnych argumentów na poparcie swojego stanowczo sformułowanego stanowiska. Nie mogę zrozumieć,jak można wynosić indeksację,ponad kopiowanie rozpadających się ksiąg.
Nie może być ważniejszego zadania ponad ratowanie, bardzo zagrożonych zniszczeniem,ksiąg
metrykalnych.Jak napisał Artur ,można te księgi fotografować ,póki one jeszcze są.
Ja bym powiedział , trzeba je fotografować,by je uratować dla późniejszego zindeksowania.
Z każdym rokiem maleją szanse na uratowanie, zalegających w niewłaściwych warunkach ksiąg.Całkowicie zgadzam się także z Markiem ,najpierw zrobić kopie ksiąg a następnie indeksować.Przy pełnej mobilizacji członków i sympatyków naszego T.G.,możliwe będzie
prowadzenie obu tych ważnych tematów.

Również dołączę do zespołu.
Pozdrawiam
Z.B.[code][/code]

Awatar użytkownika
JanuszStankiewicz
Site Admin
Site Admin
Posty: 73
Rejestracja: 15 września 2009, 21:52 - wt

Re: Ogrom pracy jaki nas czeka

Post autor: JanuszStankiewicz » 19 września 2009, 06:46 - sob

.
Zdecydowanie zgadzam się z przedmówcą - indeksacja może być tylko wynikiem dodatkowych kroków - PO WYKONANIU SKANÓW (ZDJĘĆ) KSIĄG - najpierw ratowanie ich, a później przyjemności dla społeczeństwa ...

Jeśli indeksowanie ma być "głównym działaniem" MazTG - to -sorki- - ale ja w to nie wchodzę... chyba nie takie są główne cele TG !!! ???

Janusz Stankiewicz
.
Janusz Stankiewicz
http://www.stankiewicze.com

marksp
Site Admin
Site Admin
Posty: 494
Rejestracja: 27 marca 2018, 11:51 - wt

Re: Ogrom pracy jaki nas czeka

Post autor: marksp » 19 września 2009, 11:24 - sob

Janusz (Zataoka) z Kuj-Pom TG wypowiadał się mając pewnie na myśli priorytety
jakie tam mają.Musimy mieć na uwadze,że regiony w Polsce mają różny
charakter i zależności historyczne. Mieszkańcy-religie(wyznania).
Niektóre księgi parafialne mają historię 50-letnią i tu nie ma takiej
pilnej potrzeby ratowania, bo są w zadowalającym stanie i aby TG wykazało się
działaniem dla dobra ogólu to priorytetem jest indeksacja i inne działania.
Chciał podkreślić ,że nie ma spójności i jednolitego systemu dla już wykonanych
indeksacji.
Tu nie można ustalić optymalnego wzoru. Ani wzory proponowane przez
USC (odp.akt skróc,pełn.) ,ani proponowanych przez innych.
Wpisywanie w "kratki" chociażby wypełnianie 20 pól informacyjnych dla jednej
metryki ,skończy się i tak pominięciem jakiejś bardzo istotnej dla kogoś informacji,albo
w samej treści metryki ,albo w dokonywanych dopiskach i komentarzach.
Tłumaczenie słowo w słowo i dokładne przepisanie "czcionką" oraz umieszczenie to w
mało miejsca zajmującym pliku byłoby lepszym rozwiązaniem,ale też nie do końca -
bo kryteria wszukiwania (czas wykonania tych przepisywań i wierności tłumaczeń).
Graficznie -to problem z pojemnością serwerów i ich obciążeniem przez oglądających tą grafikę.
Drugim zagadnieniem w tym temacie to pilność ustalenia i dogadania się ,aby taki powstał.
Tu znowu kolejny kłopot bo co ważne jest np dla USC a co dla genealoga.
Jakie zależności w korzyściach dla obu stron.

Powracając do priorytetów to jednak ratowanie ,bo jak nie zdążymy to problemy z indeksacją
sam się rozwiąże -nie będzie czego indeksować z tych starych ksiąg ,a te są dla nas najcenniejsze
Pozostaną mikrofilmy i inne zabezpieczone -napewno pracy dla chętnych nie zabraknie,ale to co stracimy
nie będzie już do odzyskania.

Na chwilę obecną rozważamy możliwości i różne propozycje o kształcie przyszłego TG.Będzie to
zależało od ilości chętnych i ich zainteresowań,aby znaleźli tu miejsce na ich realizację.
Priorytety i kolejność będziemy ustalać już w większym gronie, aby wszyscy autentycznie
poczuli swoje prawo głosu.Jeden z priorytetów już się krystalizuje, ale czy tylko ten?
Przecież można realizować kilka jednocześnie ,jeśli będzie taka ilość chętnych i zaangażowanych.

marksp
Site Admin
Site Admin
Posty: 494
Rejestracja: 27 marca 2018, 11:51 - wt

Re: Ogrom pracy jaki nas czeka

Post autor: marksp » 19 września 2009, 14:18 - sob

Mam jeszcze prośbę organizacyjną ,aby osoby które zarejestrowały się na naszym
forum ,zabrały głos w którymś z tematów i przedstawiły swoje albo oczekiwania albo propozycje.Nie jest naszym celem ,aby ścigać się z innymi Forami w ilości zarejestrowanych i nieaktywnych użytkowników.
Tematy są organizacyjne i ważne dla powstającego TG ,więc liczą się
wszystkie opinie zainteresowanych.Z martwych dusz trudno wywnioskować jaki
ma być kształt i przyszłe działania.

ODPOWIEDZ