Strona 3 z 5

Re: KONCEPCJE

: 25 września 2009, 14:25 - pt
autor: JanuszStankiewicz
.
W sprawie Statutu

§25
Członkowie Zarządu Towarzystwa nie mogą brać udziału w przedsięwzięciach komercyjnych
związanych z genealogią i heraldyką.


taki zapis wyklucza mnie "z góry" jako członka Zarządu...

zatem zgłaszam się na ochotnika na "członka honorowego"

Re: KONCEPCJE

: 25 września 2009, 15:14 - pt
autor: bezet
JanuszStankiewicz pisze:.
W sprawie Statutu

§25
Członkowie Zarządu Towarzystwa nie mogą brać udziału w przedsięwzięciach komercyjnych
związanych z genealogią i heraldyką.


taki zapis wyklucza mnie "z góry" jako członka Zarządu...

zatem zgłaszam się na ochotnika na "członka honorowego"


Witam
Paragraf 25 został wprowadzony,jako gwarancja dla członków Zarządu ,by nie powstała
sytuacja umożliwiająca rzucanie na nich pomówień.Wszyscy pamiętamy zamęt w środowisku sprzed kilkunastu miesięcy.
Myślę jednak,że znajdziemy rozwiązanie problemu uczestnictwa członków Zarządu
naszego Stowarzyszenia w przedsięwzięciach komercyjnych.
Mam pomysł zmiany redakcji par.25
Mogłaby on a brzmieć:
"Członkowie Zarządu Maz.T.G. mogą brać udział w przedsięwzięciach
komercyjnych, za zgodą wyrażoną uchwałą W.Z.C. Przed udzieleniem zgody, W.Z.C.może
poprosić członka Zarządu o złożenie informacji o udziale w dotychczasowych
przedsięwzięciach komercyjnych,celem wykluczenia konfliktu interesów. "
Czekamy zatem na inne głosy.

Pozdrawiam
Zygmunt

Re: KONCEPCJE

: 25 września 2009, 16:29 - pt
autor: przeski
Jawność jest sprawą istotną. Ja nie mam nic przeciwko jeżeli Janusz czy ktoś zajmuję się zarobkowo czymś tam jak długo "zeznają" nam o tym.
Zagmunt pogłówkował dobrze. Nie możemy stracić Janusza.
Poprawki do paragrafu 25 - ok. ze mną.
Przemek

Re: KONCEPCJE

: 25 września 2009, 18:33 - pt
autor: JanuszStankiewicz
.
Dziekuję za uwzględnienie mojej osoby i ujęcie się za mną ...

Wiem po sobie, że mozna spokojnie godzić interesy zawodowe z działanością społeczną, bowiem w pierwszym zadaniu robię coś dla dobra prywatnego Zleceniodawcy, a w drugim - dla dobra ogółu.


Chciałbym tylko nadmienić Zygmuntowi, że jak doskonale pamięta, PolTG powstało na bazie "marketingu" do programu telewizyjnego, a później "jakoś tam poszło dalej"..., natomiast w moim przypadku MazTG nie jest w żaden sposób związane z moją już dużo wcześniej prowadzoną działalnością ...


PS - myślę, że moje działania zawodowe spotykają się z akceptacją Zleceniodawców, bowiem chyba nie widzieliście na żadnym Forum dot. genealogii, żeby ktoś napisał, że go w jakikolwiek sposób oszukałem, czy coś zrobiłem nieudolnie...

Re: KONCEPCJE

: 25 września 2009, 19:22 - pt
autor: bezet
Witam
Jutro otrzymam namiary na kandydatkę na księgową.Pani mieszka w Otwocku,jest osobą
ze wszech miar godną zaufania.Samodzielna,odpowiedzialna, posiadająca bardzo wysokie
kwalifikacje.Pracowała uprzednio w instytucji,gdzie etyka zawodowa jest w wysokiej cenie.
Ze zrozumiałych powodów nie mogę podać żadnych innych informacji.Jutro po przeprowadzonej
sondażowej rozmowie, zdam szczegółową relację.

Zygmunt

Re: KONCEPCJE

: 25 września 2009, 19:48 - pt
autor: Artur_Gorzelak
Januszu tu nie chodzi tylko o Ciebie :) zainteresowani odpowiednim zapisem będą m.in.:
- tłumacze do których zgłosi się klient ze starą metryką do tłumaczenia
- grafik który trafi na zlecenie zrobienia pięknego drzewa genealogicznego
- webmaster tworzący dla jakiegoś amatora genealogi jego witrynę
- antykwariusz handlujący książkami o tej tematyce
- wydawca do którego trafi historyk ze swoją pracą nawiązującą do genealogii
i pewnie długo by jeszcze wymieniać.

Dlatego konieczne jest dopuszczenie dla wszystkich możliwości zarobku, z uwzględnieniem oczywiście braku konfliktu z działalnością Towarzystwa. Myślę że poprawka Zygmunta powinna załatwić sprawę. Można by też zdefiniować pewne działania zarobkowe które automatycznie uzyskują akceptację i nie wymagają żadnych podań. Np. tłumaczenie dokumentów które pochodzą z innych źródeł niż działalność Towarzystwa.

Re: KONCEPCJE

: 25 września 2009, 23:36 - pt
autor: bezet
Witam
Wysłałem ponad dwie godziny temu , post wyjaśniający kwestię powstania takiej wersji statutu,ale nasza strona nie wszystko przyjmuje, pisze więc ponownie .Wszyscy znamy Janusza i szanujemy Go za postawę i osiągnięcia.Wszystko co napisał
odnośnie powodów zamętu w środowisku, jest prawdą. Wiemy też ,że działa na "niwie" genealogii od lat.Jest wśród genealogów mistrzem,jakich niewielu. Autorytet,każdy,wart jest by go chronić.Sytuacje, nie czyste w stu procentach,nie służą ochronie ani budowaniu autorytetów. Chciałbym aby statut naszego Stowarzyszenia był na miarę dojrzałego społeczeństwa demokratycznego,aby był na miarę przepisów lotniczych.W lotnictwie ,jeśli wystąpi teoretyczna możliwość zaistnienia groźnego zdarzenia,zmienia się czynniki kształtujące tę sytuację do takiego stopnia ,by wyeliminować
możliwość powstania tego zagrożenia,badając przy tym czy nie stwarza się innego.
W demokratycznym państwie prawo stanowione, reguluje wszystkie możliwe do przewidzenia sytuacje,niewiele z nich pozostawiając prawu zwyczajowemu.Im prawo jest bardziej precyzyjne,tym mniej sytuacji pozostaje w sferze ocennej.
Prawo nie powinno być stanowione z uwzględnieniem składu personalnego aktualnych
członków Stowarzyszenia.Nie chciałbym być postawionym w sytuacji konieczności oceniania kogokolwiek spośród nas. Wstawiając w niektórych paragrafach "bezpiecznki"
przed tzw. przejęciem absolutnych rządów przez jakąkolwiek g.t.w.(grupę trzymającą władzę), wziąłem także pod uwagę, wyniki niedawnego głosowania na forum-lud się boi,że straci podmiotowość.Musimy wszyscy dbać o to ,by nigdy tak się nie stało.Mam nadzieję,że wyłuszczyłem pobudki ,jakie mną kierowały.Przyświecała mi troska o dobro Maz.T.G.
Według specjalistów, dobre prawo w państwie, jest czynnikiem odpowiedzialnym
w liczącym się stopniu za wzrost PKB.
Pozdrawiam
Zygmunt
P.S.
Myślę ,że okres przejściowy w transformacji społecznej mamy już za sobą.Teraz już tylko dążenie do ideałów powinno być wyznacznikiem naszych celów.

Re: KONCEPCJE

: 26 września 2009, 00:49 - sob
autor: bezet
[quote="Artur_Gorzelak"] Można by też zdefiniować pewne działania zarobkowe które
automatycznie uzyskują akceptację i nie wymagają żadnych podań. Np. tłumaczenie dokumentów które pochodzą z innych źródeł niż działalność Towarzystwa.[quote]

Witam
oczywiście ,zgadzam się z takim podejściem do sprawy.Nie musimy wszystkiego
zakazywać.Trzeba określić rodzaj zajęć zarobkowych dopuszczonych ,bez uzyskiwania
zgody władz Maz.T.G. Należy je określić precyzyjnie,żeby nie było możliwości interpretacji.
Można przyjąć zasadę,że Maz.T.G.przyjmuje zlecenia na wykonawstwo tych usług,
do których świadczenia mają uprawnienia jego członkowie.Pozostałe rodzaje usług nie są objęte zakazem,mimo oczywistego związku z genealogią.Maz.T.G.powinno byc synonimem
wysokiej jakości usług.Zarząd będzie posiadać aktualny wykaz świadczonych usług.
Wykaz powinien być na bieżąco weryfikowany w wyniku otrzymywanej od członków informacji
o uzyskaniu lub utracie uprawnień.W przypadku braku konieczności posiadania poświadczenia kwalifikacji a znajdujących się w ścisłej sferze działalności Stowarzyszenia,moze ono zagwarantować rzetelność wykonania usługi mocą swej władzy i autorytetu.
W tym ostatnim przypadku mam na myśli np wykonanie zlecenia przeprowadzenia wywodu
przodków.Temat trzeba trochę przedyskutować
Mówiąc potocznym językiem,przyjmujemy zlecenia na te usługi związane z genealogią
i heraldyką, co do wykonania których mamy wysoko wykwalifikowanych specjalistów.
Wykonawstwo pozostałych nie zostaje objęte zakazem.Trzeba określić sposób sporządzania
wykazu świadczonych usług.Ten przepis szczegółowy powinien chyba zostać umieszczony
w Regulaminie Maz.T.G.
.Dobrze by było ,żebyśmy także opracowali projekt Regulaminu Maz.T.G. Nie jest on konieczny już do rejestracji ale trzeba go mieć żeby efektywnie zorganizować pracę
Stowarzyszenia.Ot ,po prostu, wewnętrzny Regulamin,jakich każdy z nas wiele czytał
w różnych instytucjach i firmach.
Zygmunt

Re: KONCEPCJE

: 26 września 2009, 07:51 - sob
autor: JanuszStankiewicz
.

Zygmuncie - zarumieniłem się ...

nie dla mnie takie splendory - jestem zwyczajnym człowiekiem z ogromną pasją .. to wszystko ...

Chwała Ci za podążanie ścieżką legislacji naszej organizacji - dobrze, że Ciebie mamy, widzę że jesteś w tym biegły..

Natomiast mam pewne obawy co do "spowiedzi" przed WZC ... co mam powiedzieć, że pracuję własnie nad genealogią rodu Pana X, ale jeszcze w tym także pojawiają się nazwiska Y, Z, XZ, ZY, ZY, ZZ itd... ?

Nie mówiąc już o tym, że pracując dla Zleceniodawcy jestem zobowiązany do zachowania swoistej "tajemnicy służbowej" i nie przekazywania żadnej wiedzy o uzyskanych informacjach nikomu, poza samym Zleceniodawcą ... mam zatem go prosić o zgodę na powiedzenie "innym" ludziom, że pracuję właśnie dla niego?
Mało tego - właśnie ta "tajemnica służbowa" nie pozwala mi na to, aby "chwalić" się własnymi osiągnięciami, bowiem może to ktoś, kiedyś wykorzystać przeciwko mnie...

Nie wiem jak to wszystko pogodzić, ale chyba najrozsądniejszym jest jednak - moje "niemieszanie" się do władz Towarzystwa ...

Re: KONCEPCJE

: 26 września 2009, 09:19 - sob
autor: marksp
Panowie nie liczmy na gremialną dyskusję nad statutem i wiele głosów doradczych
w sprawach zwracania uwagi szczególnie na finanse i ich gospodarowaniem.
Ja analizuję zapisy po kolei .Pamiętajcie o jednym najważniejszym,
to TG ma być "finansowe". Nie mamy skąd zaczerpnąć porad praktycznych
innych regionalnych o podobnych celach --są "zwykłe".Mam pewne doświadczenie
jako były prezes spółki .Zasady zarządzania są tam podobne.Tu potrzebne są dobre rady
księgowej(ale z doświadczeniem w pracy w spółkach i różnego typu podobnych),bo
zauważyłem ważną rzecz.Paragraf 47 musi być mocnej dopracowany.Jeśli się nie
określi do jakiej kwoty może podejmować Zarząd ,a od jakiej już konieczne pilne Nadzwyczajne i pozostałe elementy.To jak mówię paraliż gotowy.Teraz nie mamy się czym martwić bo żadnej kasy niema.Konstrukcja statutu mimo tego że jestem za super
demokracją nie powinna zbytnio ograniczać władz.Musimy brać przede wszystkim
nasze polskie realia - największe zagrożenie to bierność w głosowaniach.Nie można ludzi
przymusić ,to będzie powodowało dalsze konsekwencje -przy finansach to katastrofa.
Najlepiej niech się wypowie księgowa.Ja byłbym raczej za tym żeby unikać wiązania rąk,
a zmniejszyć ilość członków mogących zwołać walne żeby te władze odwołać.Daje
to lepszy bat na "władze" niż wiązanie rąk.

Musimy to na tym forum analizować.Jeśli ktoś mądry z jakimś doświadczenie wypowie
się na jawnym to dobrze ,ale pewnie nie będzie to członek jakiegoś regionalnego TG,chyba że pełni jeszcze zawodowo funkcję w spółkach finansowych.

Nie wiem czy to forum starczy jako wymiana ,bez konieczności spotkania.Możemy się tu
sami tak zapętlić ,ze nikt z nas nie będzie chciał kandydować do żadnych władz,bo lepiej
zapłacić składkę --być członkiem i wymagać ,krytykować i nadzorować niż ponosić odpowiedzialność.

Mam jeszcze dużo, ale pisanie i czekanie na odpowiedzi -typu email (archaik w kontaktach) to niestety nie da się wszystkiego przekazać.Dyskusja musi być na żywo.

ps. Pytanie na szybko do wszystkich .Trzeba by było wyróżnić te osoby które nie biorą
udziału w dyskusjach ,ale zdeklarowały się i robią indeksacje.Może nam tu wiele nie doradzą
ale poczują się zauważeni .Co wy na to ?